ZRĘCZNE ŚRODKI



Tsenszab Serkong Rinpocze (1914—1983)

www.lamayeshe.com/index.php?sect=article&id=410



Z angielskiego przełożył Kuba Sernecki, 2016



  1. Czy to mądra rada, żeby się nie bronić, kiedy ktoś próbuje nas skrzywdzić?

    Serkong Rinpocze: To pytanie porusza bardzo ważną kwestię. Co zrobić, kiedy ktoś zaczyna okładać cię kijem po głowie? Twoją najlepszą reakcją będzie medytacja, potraktowanie tego doswiadczenia jako sposobności do odkupienia własnych, negatywnych czynów karmicznych z przeszłości. Pomyśl, że nie musisz już dłużej odkładać tego na później, i teraz spłacasz ten dług. Powinieneś być wręcz wdzięczny atakującej cię osobie, za możliwość oczyszczenia strumienia świadomości z tak negatywnej karmy.


  2. A co jeśli ktoś atakuje moją żonę lub dziecko którymi się opiekuję? Czy nie powinienem ich wówczas bronić? Czy może to też będzie niewłaściwe?

    Serkong Rinpocze: Ponieważ jesteś zobowiązany ochraniać swoją żonę i dziecko, powinieneś zawsze strzec ich najlepiej jak tylko potrafisz. Musisz być przy tym bardzo ostrożny. Najlepiej zrobisz, jeśli broniąc ich nie skrzywdzisz atakującego. Innymi słowy, musisz użyć takich werbalnych metod, aby nie dopuścić do zadania ran.


  3. Nie wolno mi uderzyć gościa, który znęca się nad moim dzieckiem? Przecież chronienie dzieci przed atakami i różnymi zwyrodnialcami jest naszym obowiązkiem? A może wszyscy powinniśmy się poświęcić?

    Serkong Rinpocze: Będziesz potrzebował dużo odwagi i umiejętności, aby móc skutecznie poradzić sobie z takimi sytuacjami. Jest pewna historia, która opowiada o jednym z wcześniejszych żywotów Buddy. W historii tej jest on nawigatorem, żeglującego po morzach statku poszukiwaczy skarbów. Wśród załogi liczącej pięćuset podróżników był człowiek, który podsycany chciwością posiadania klejnotów innych, planował zabujstwo wszystkich współtowarzyszy podróży. Nasz nawigator-bodhisattwa zrozumiał intencje bandziora i postanowił nie dopuścić do tego. Żeby powstrzymać bieg wydarzeń, Budda wskrzesił w sobie wielką odwagę, oraz mocne postanowienie ratowania towarzyszy. Kierowany wielką troską zabił bandytę, odważnie biorąc na siebie wszystkie konsekwencje takiego czynu. Jeżeli ratując innych, także gotowy jesteś odrodzić się w piekle, to posiadając takie mocne i pełne troski usposobienie, ty również będziesz mógł zaangarzować w akckję jak ta, której podjął się Budda.


  4. Czy zabicie w takich okolicznosciach, uważane jest za coś negatywnego?

    Serkong Rinpocze: W liście do przyjaciela Nagarjuna pisał, że człowiek krzywdzący innych w imię ochrony rodziców, dzieci, Buddyzmu czy obiektów schronienia - Trzech Klejnotów, będzie musiał doświadczyć konsekwencji swoich negatywnych czynów. Musisz sprawdź na ile jesteś świadomy konsekwencji, które na siebie bierzesz, i czy na pewno postępujesz bezinteresownie stając w obronie swojej żony i dziecka. Zadanie cierpienia napastnikowi, z pewnością spowoduje odrodzenie naznaczone cierpieniem. Dlatego, kiedy skłonny jesteś to zrobić, musisz postanowić: "Jestem gotowy wziąć na siebie to cierpienie, bo ochrona przed cierpieniem mojej żony i dziecka jest dla mnie ważniejsza."


  5. Czyli zgodnie z Buddyzmem, nie będzie to zbyt chwalebny akt?

    Serkong Rinpocze: Ochranianie żony i dziecka jest chwalebne, ale wyrządzanie krzywdy wrogowi chwalebne już nie jest. Musisz świadomie zaakceptować i ponieść konsekwencje jednego, jak i drugiego działania.






  1. Are we advised not to defend ourselves when somebody tries to harm us?

    Serkong Rinpoche: That question introduces a very extensive subject. If somebody hits you over the head with a stick, the best response is to meditate that you experienced this because of your own past negative actions. Think how this person is allowing that particular karmic debt to ripen now rather than at some future time. You should feel gratitude that this person has eliminated that negative karmic debt from your mind stream.


  2. What if somebody attacks my wife or child, who are under my protection? Should I not defend them? Would it be negative to do so?

    Serkong Rinpoche: As it is your duty to protect your wife and child, you must try to do so as skillfully as possible. You have to be clever. The best way to protect them is without harming their attacker. In other words, you have to find a method of protecting them whereby you do not inflict any harm.


  3. He can harm my children but I cannot harm him? Is it not our duty to defend our children against barbarous and cruel acts? Should we just lay down our lives?

    Serkong Rinpoche: In order to handle this situation skillfully you need a great deal of courage. There’s a story about a previous life of the Buddha in which he was a navigator who went to sea with a group of five hundred people in search of buried treasure. One of these people had very greedy thoughts of murdering all the others and stealing the jewels for himself. The bodhisattva navigator became aware of the man’s intentions and thought it incorrect to let a situation develop where one man killed five hundred. Therefore, he developed the courageous thought of saving the five hundred by killing this one man, willingly accepting upon himself the full responsibility of killing. If you are willing to be reborn in hell in order to save others, you have a greatly courageous thought and can engage in these acts, just as the Buddha himself did.


  4. Under such circumstances, is killing still considered to be a negative action?

    Serkong Rinpoche: Nagarjuna says in his Friendly Letter that if one commits negativity in the name of protecting one’s parents, children, Buddhism or the Three Jewels of Refuge, one will have to experience the consequences. The difference is in whether or not you are aware of the consequences and are willing to take them upon yourself in order to selflessly protect your wife and child. If you harm the enemy, you are going to experience a suffering rebirth. However, you should be willing to face this by thinking, "I will take that suffering on myself so that my wife and child don’t suffer."


  5. Then according to Buddhism it would still be a non-virtuous act?

    Serkong Rinpoche: Protecting your wife and child is virtuous but harming your enemy is not. You have to be willing to accept the consequences of both actions.






mnich buddyjski Zbigniew Modrzejewski www.zbigniew-modrzejewski.webs.com



Free counter and web stats