MAGIA CEREMONII,
CZYLI O SCHRONIENIU


www.zbigniew-modrzejewski.webs.com/teksty/schronienie.htm



Temat Schronienia w trzech Doskonałych Klejnotach to temat rzeka. Ograniczę się tylko do kilku spraw z tym związanych. Zacznę od tego, że buddyjskie ceremonie są ważne. Nie jest to sztuka dla sztuki i nie jest to nieuzasadniona strata czasu. Buddyjskie ceremonie nie są wyrazem przerostu formy nad treścią.

Gdy przyjmujemy Schronienie, to wiemy kim jest Buddha i wiemy, mniej więcej, czym jest jego Dharma. Ale czy dokładnie wiemy kim/czym jest Sangha Schronienia?

Trzy Doskonałe Klejnoty Schronienia, to Buddha, Dharma i Sangha. Buddha jest absolutnie doskonały i jego Dharma jest absolutnie doskonała. Wydaje się, że i Sangha Schronienia nie powinna być wyjątkiem. Sangha Schronienia powinna być tak doskonała, jak Buddha i Dharma.

Sangha Schronienia, to tzw. arja-Sangha, czyli wszystkie te istoty, które są przynajmniej na tzw. „ścieżce widzenia” (darszanamarga), czyli te istoty, które bezpośrednio urzeczywistniły mądrość pustki w medytacji (arjowie). Ci arjowie mogą być również mnichami lub mniszkami, ale nie koniecznie. Do arja-Sanghi Schronienia zaliczają się również oczywiście wszystkie istoty oświecone (buddhowie) oraz wielcy maha-bodhisattwowie, jak również kilka innych rodzajów istot, w zależności od poziomu praktyki lub danej linii przekazu. Ponieważ nie jest to oczywiste, kto jest, a kto być nie może arją, maha-bodhisattwą lub istotą oświeconą, ze względów historycznych oraz formalnych terminem „Sangha” przyjęło się zwyczajowo określać społeczność wyświęconych mnichów żyjących w celibacie. Naturalnie, nie każdy buddyjski mnich jest Doskonałym Klejnotem Schronienia! Tak wygląda arja-Sangha w kontekście sutrajany. W kontekście wadżrajany jest ona bardziej rozbudowana, jak również wiąże się z fazą budującą kye-rim.

Buddha, rozważany jako pierwszy Klejnot Schronienia, to ten, kto nie tylko w pełni urzeczywistnił całą Dharmę, ale również dokonał Obrotu Kołem Dharmy dla dobra wszystkich istot. Arja-Sangha to Ci, którzy urzeczywistnili Dharmę co najmniej w zasadniczej jej części (arjowie na „ścieżce widzenia”), lub w jeszcze większej części, lub w całości (istoty oświecone - buddhowie). Jak często podkreśla to Jego Świątobliwość XIV-sty Dalaj Lama Tybetu, najważniejszym z nich jest dla nas Doskonały Klejnot Dharmy, bo nasza praktyka Dharmy jest właśnie tym, co efektywnie potrafi ochronić nas przed cierpieniami samsary. Buddha i arya-Sangha zostali Doskonałymi Klejnotami Schronienia właśnie dzięki urzeczywistnieniu Dharmy.


A oto cytaty z tradycji Karma Kagju:

„[...] [jest on] upoważniony do przeprowadzania ceremonii Schronienia, która stanowi pierwszy krok w praktyce buddyjskiej. [...] Przekaz błogosławieństwa ma miejsce zarówno w czasie ceremonii Schronienia, jak i podczas inicjacji wadżrajany czy innych ceremonii, w których będziecie w przyszłości uczestniczyć. Zatem przyjmując Schronienie, nawiązujemy pewną wzajemną relację, polegającą na otwartości i wysiłku z naszej strony oraz na duchowym wpływie ze strony obiektów Schronienia. [...]Tak więc w czasie tej krótkiej ceremonii odwieczna natura Buddhy, ukryta w nas samych, nawiązuje bezpośredni kontakt z naturą Buddhy, reprezentowaną przez obiekty Schronienia i wielkich dzierżawców linii przekazu.


Czy przekaz błogosławieństwa może mieć miejsce tylko w czasie ceremonii? Czy należałoby przez to rozumieć, że odwieczna natura Buddhy reprezentowana przez obiekty Schronienia po prostu sama nie potrafi nawiązać bezpośredniego kontaktu z odwieczną naturą Buddhy ukrytą w nas samych bez pomocy osoby upoważnionej do przeprowadzania ceremonii Schronienia?! Mam nadzieję, że nie przypomina to sytuacji, kiedy nawet wszechmogący Bóg-Stworzyciel po prostu sam nie potrafi odpuścić nam naszych grzechów inaczej niż poprzez nasz udział w ceremonii świętej spowiedzi przeprowadzanej przez upoważnionego księdza-spowiednika? Być może z takich właśnie powodów buddyzm tybetański zasłużył sobie na pejoratywne miano „lamaizmu”?


Kilka przykładowych pytań dotyczących ceremonii Schronienia:


  • Czy ceremonia Schronienia jest w swej istocie taka, jak inicjacja wadżrajany?

  • Czy ceremonia Schronienia jest podobna do inicjacji wadżrajany? Do jakiego stopnia?

  • Jaka jest rola i znaczenie osoby upoważnionej do przeprowadzania ceremonii Schronienia? Czy bez jej udziału możliwy jest przekaz błogosławieństwa? Czy w rezultacie ceremoni zostaje ona naszym guru?

  • Jeżeli chcemy zostać buddystą, a nie mamy dostępu do osoby upoważnionej do przeprowadzania ceremonii Schronienia, to co wtedy?

  • Jeżeli chcemy oficjalnie zostać buddystą, to czy wszystkie ceremonie Schronienia są w swojej istocie takie same? A może istnieje ceremonia Schronienia hinajany, mahajany, wadżrajany oraz Therawady, a w buddyzmie tybetańskim liczy się tylko tantryczna ceremonia Schronienia? Jeżeli tak, to może musimy uczestniczyć w kilku rodzajach ceremonii Schronień tantrycznych, dla każdego z poziomów tantr?

  • Jeżeli wzięliśmy udział w ceremonii Schronienia w Tajlandii w klasztorze tradycji Therawady, to w swojej duchowej esencji czym różni się to od ceremonii Schronienia w tradycji buddyzmu tybetańskiego przeprowadzonej w Europie z upoważnionym europejczykiem?

  • Czy można przyjąć Schronienie w oficjalnej ceremonii prowadzonej przez tzw. osobę upoważnioną i praktykując tylko w jednej tradycji wielokrotnie przyjmować Schronienie, w duchu Rime, w ceremoniach przeprowadzanych we wszystkich innych tradycjach buddyzmu tybetańskiego?

  • Jaki wpływ mają w czasie przyjmowania Schronienia nasze intencje i motywacja?

  • Czy sami możemy oficjalnie zostać buddystą poprzez przyjęcie Schronienia bez oficjalnej ceremonii prowadzonej przez tzw. osobę upoważnioną? Czy takie nasze przyjęcie Schronienia jest gorsze? Czy przekaz błogosławieństwa również ma wtedy miejsce? Czy aby nasza odwieczna natura Buddhy, ukryta w nas samych, nawiąże wtedy bezpośredni kontakt z naturą Buddhy reprezentowaną przez obiekty Schronienia, czy nie?


W tradycji Gelug panuje pogląd, że do tego, aby zostać buddystą, a nawet bodhisattwą, nie jest koniecznie potrzebna tzw. osoba upoważniona do przeprowadzania ceremonii. Ceremonia Schronienia nie jest w swej istocie podobna do abhiszeki wadżrajany, a osoba upoważniona do jej przeprowadzania nie zostaje automatycznie naszym guru lub nauczycielem, wobec którego mamy dozgonne zobowiązania pod karmiczną groźbą. Osoba upoważniona nie ma duchowego monopolu na to, czy otrzymamy przekaz błogosławieństwa, czy nie. Przekaz błogosławieństwa nie zależy ani od samej ceremonii, ani od osoby upoważnionej - zależy od naszej silnej, czystej, duchowej intencji i silnej, czystej, duchowej motywacji. Np. tradycja Therawady nie uznaje doktryny o „Naturze Buddy” ani o przekazie błogosławieństwa takiego, jak podczas inicjacji wadżrajany. Tradycja Therawady nie uznaje nauk i praktyk wadżrajany, zatem z punktu widzenia tradycji Kagju może narodzić się wątpliwość, czy buddyści Therawady są w ogóle buddystami.

Czy istnieje zatem jakaś różnica pomiędzy naszym uczestnictwem w ceremonii Schronienia prowadzonej w Europie z upoważnionym Europejczykiem, a naszym uczestnictwem w ceremonii Schronienia prowadzonej przez Jego Świątobliwość XIV-stego Dalaj Lamę Tybetu? Tak, istnieje. Zasadnicza. Każda ceremonia lub praktyka wykonywana pod kierunkiem oświeconego mistrza będzie zawierać w sobie specjalne, duchowe błogosławieństwo. Jednak niezależnie od tego, jak wielu oświeconych Buddów i wielkich dzierżawców linii przekazu przeprowadzałoby z nami ceremonię Schronienia i niezależnie od tego, jak wiele razy, to na niewiele to wszystko się zda, gdy w głębi serca nie będziemy tak naprawdę chcieli zostać buddystą, lub gdy nasze intencje i motywacja do uczestnictwa w tych ceremoniach nie będą odpowiednio silne, czyste i duchowe. Jak zwykle niezbędne są nasze silne, czyste, duchowe intencje i silna, czysta, duchowa motywacja. Buddyzm to nie magia, a Buddha to nie Harry Potter. Mnich tradycji Gelug, profesor, mistrz Tantry, Lharampa i Ngagrimpa Gesze - Czcigodny 5-ty Samdhong Rinpocze - podczas rozmowy przeprowadzonej dla buddyjskiego czasopisma Bodhi Melong” w Helsinkach w Finlandii w lipicu 2007 roku tak oto w wielkim skrócie wyjaśnił niektóre z zasadniczych kwestii właściwego podejścia do przyjęcia buddyjskiego Schronienia:

Czcigodny Samdhong Rinpocze Oczywiście, że formalna ceremonia Schronienia nie jest konieczna do tego, aby zostać buddystą. Jednak nie sądzę, aby można było być prawdziwym buddystą bez przyjęcia i praktykowania buddyjskiego Schronienia. Możemy praktykować niektóre buddyjskie techniki lub nauki, ale to nie sprawi, że zostaniemy z tego powodu formalnie zaklasyfikowani jako buddyści. Zostanie buddystą odbywa się poprzez przyjęcie Schronienia. Gdy przyjmiesz Schronienie, wtedy zostaniesz buddystą; a gdy "stracisz" lub "oddasz" praktykę Schronienia, wtedy na powrót stajesz się nie-buddystą. Przyjęcie Schronienia w Dharmie jest warunkiem koniecznym do tego, aby zostać buddystą, ale do tego nie jest konieczna ani formalna ceremonia, ani guru, ani nauczyciel, ani przewodnik, gdyż Schronienie można przyjąć samemu. Nasze uczestnictwo w ceremonii przyjęcia Schronienia nie oznacza jeszcze, że koniecznie na prawdę przyjęliśmy Schronienie. Przyjęcie Schronienia oznacza, że musisz posiadać podstawowe zrozumienie faktu istnienia przeróżnych cierpień w Twoim codziennym życiu. Co rozumiemy przez "przyjęcie Schronienia"? Oznacza to wyrobienie zaufania wobec naszych wniosków, że sama Dharma jest wystarczająca do tego, aby ocalić nas od naszych cierpień, a do tego konieczne jest zrozumienie, że nasze życie zawiera szereg cierpień oraz posiadanie silnej woli ich przezwyciężenia. Musimy również zrozumieć, że sama Dharma wystarczy, aby wyzwolić nas od cierpienia. Jeżeli udało nam się wyrobić zaufanie do tych podstawowych wniosków, to w ten sposób automatycznie przyjmujemy Schronienie bez udziału w ceremonii. W przeciwnym wypadku możemy sto razy brać udział w ceremonii ale mimo tego i tak w efekcie nie przyjąć Schronienia. Schronienie to stan umysłu, a nie ceremonia.” [5]


Należy zwrócić szczególną uwagę na to, że taki termin, jak „Natura Buddy” jest definiowany w tradycji Gelug z punktu widzenia filozoficznej szkoły mądrości pustki zwanej madhjamaka prasangika podczas gdy na przykład w tradycji Kagju ten sam termin może być definiowany i rozumiany inaczej (niekiedy z punktu widzenia filozoficznej szkoły mądrości pustki zwanej
szentong, a niekiedy z punktu widzenia filozoficznej szkoły mądrości pustki zwanej czittamatra/jogaczara) i z tego właśnie mogą wynikać różnice w rozumieniu tego, czym jest istota ceremonii Schronienia oraz, ogólniej, różnice w rozumieniu tego, czym jest praktyka Dharmy. Podczas gdy w praktykach wadżrajany, na przykład w tradycji Kagju, w fazie budowania medytuje się niekiedy według poglądu szkoły Czittamatra/Jogaczara lub Szentong, to w tradycji Gelug w fazie budowania medytuje się zawsze, tylko i wyłącznie, według poglądu szkoły madhjamaka prasangika. Tak przynajmniej jednogłośnie twierdzą ci wszyscy wielcy mistrzowie wadżrajany w tradycji Gelug, z którymi miałem okazję osobiście rozmawiać na ten temat. Dlaczego w tradycji Gelug w fazie budowania medytuje się zawsze, tylko i wyłącznie, według poglądu szkoły madhjamaka prasangika? To proste! Dlatego, że szkoła prasangika jest najwyższą i ostateczną szkołą mądrości pustki w całym buddyzmie (według tradycji Gelug filozoficzna szkoła madhjamaka dzieli się tylko na dwie pod-szkoły - svatantrikę i prasangikę, a szkoła szentong nie jest zaliczana do madhjamaki).


mnich buddyjski Zbigniew Modrzejewski (getsul Lhundrub Dzinpa)

Lipiec 2007




mnich buddyjski Zbigniew Modrzejewski www.zbigniew-modrzejewski.webs.com



Free counter and web stats