Pochwała nauki
o zależnym pochodzeniu

Lama Dźe Tsongkhapa Losang Dragpa (1357–1419)


Pochwała niedoścignionego nauczyciela, bhagawana Buddhy, za nauczanie mądrości pustki przy pomocy nauki o zależnym pochodzeniu



  1. Składam pokłon Tobie,
    Wszechwiedzący Buddho, najwyższy z nauczycieli –
    Zwycięzco, który urzeczywistniłeś zależne pochodzenie [1]
    i potem nauczałeś o nim innych.


  2. Jakiekolwiek problemy nie istniałyby na świecie,
    ich źródłem jest ignorancja.
    Ta ignorancja, jak nauczałeś,
    zostaje zniszczona poprzez wgląd w zależne pochodzenie.


  3. Zatem, dlaczego inteligentne osoby
    nie potrafią tego pojąć,
    że ścieżka zależnego pochodzenia
    jest samym sednem wszystkich Twoich nauk?


  4. Skoro tak, to jak można by znaleźć
    bardziej zdumiewający powód do tego,
    aby oddać Tobie cześć i chwałę, Obrońco,
    niż ten, że nauczasz zależnego pochodzenia?


  5. Jaka metoda nauczania jest bardziej zadziwiająca,
    niż ta, która udziela tej wskazówki:
    Cokolwiek zależy od przyczyn
    jest pozbawione inherentnej egzystencji
    ” ?


  6. Sposób, w jaki niedojrzałe osoby pojmują zależne pochodzenie
    sprawia tylko, że zacieśniają więzy swoich skrajnych poglądów.
    Ale, gdy jest ono rozważane przez mądre osoby,
    jest wtedy sposobem przecinania sieci wszystkich naddatków.


  7. Jako, że tej nauki nie można znaleźć w żadnym innym miejscu,
    tylko Ciebie można określić mianem Nauczyciela.
    Nazwanie tirthiki nauczycielem jest pochlebstwem;
    tak, jak nazwanie lisa lwem.


  8. Niesamowity Nauczyciel! Niesamowite Schronienie!
    Niesamowity Mówca! Niesamowity Zbawiciel!
    Składam pokłon temu Nauczycielowi,
    który w mistrzowski sposób nauczał zależnego pochodzenia.


  9. Dobroczyńco, z tego względu, by pomagać istotom,
    nauczałeś niezrównanego sposobu,
    który pozwala ustalić istotę śiunjaty –
    samego serca Twoich nauk.


  10. Jak mogli by zgłębić Twój system nauk, w którym
    rezultaty powstają w powiązaniu ze swoimi przyczynami,
    Ci, którym niewłaściwie wydaje się,
    że takie powiązanie jest sprzeczne,
    lub, że nie ma podstaw?


  11. Twierdzisz, że gdy pustka jest postrzegana,
    jako zależne pochodzenie,
    wtedy pustka inherentnej egzystencji
    nie będzie postrzegana tak, jakby zaprzeczała
    zasadności wykonawcy działania i jego działaniu.


  12. Twierdzisz również, że tak długo, jak istoty utrzymują,
    że pustka jest przeciwstawna zależnemu pochodzeniu
    – puste obiekty nie mogą funkcjonować,
    a wykonawcy działania nie mogą być puści –
    wpadną one w przerażającą otchłań.


  13. Dlatego, że ideę zależnego pochodzenia
    można znaleźć w Twoich naukach,
    cieszą się one tak wielką chwałą;
    jak również dlatego, że nauczasz
    równoczesny brak totalnej nicości oraz
    brak istnienia dzięki własnej esencji.


  14. "Nie-zależność" jest podobna do kwiatu rosnącego na niebie.
    Stąd wynika, że wszystko, co istnieje, jest powiązane.
    Gdyby cokolwiek istniało dzięki własnej naturze,
    wtedy było by to sprzecznością,
    aby coś takiego zależało od przyczyn i warunków.


  15. Zatem, ponieważ nauczałeś, że oprócz tych zjawisk,
    które powstają w sposób zależny, innych nie ma,
    wynika z tego, że nie ma innych zjawisk, niż takie,
    którym brakuje samoistnej esencji.


  16. Nauczałeś, że jeżeli jakiekolwiek zjawisko
    istniało by choć w najsubtelniejszy sposób inherentnie,
    to ani nirwana nie byłaby wtedy osiągalna,
    ani sieć wszystkich naddatków nie byłaby usuwalna,
    ponieważ samoistnej esencji nie można by wtedy unieważnić.


  17. Zatem, kto odważył by się rzucić wyzwanie temu,
    czego nauczałeś tak często i tak dobrze –
    niczym potężny ryk lwa pośród tłumu mędrców –
    kompletnego braku samoistnej egzystencji?


  18. Nie istnieje nawet najsubtelniejsza samoistna egzystencja
    oraz „polegając na 'tym', powstaje 'tamto'
    prawdziwość obu tych faktów jest prawidłowo dowiedziona,
    nie wspominając nawet o tym, że oba te fakty
    mają miejsce równocześnie bez jakichkolwiek sprzeczności.


  19. Powiedziałeś, że przy pomocy zależnego pochodzenia
    będzie można uniknąć skrajnych poglądów.
    Ta nauka, Obrońco, jest powodem, dla którego
    jesteś niedoścignionym nauczycielem.


  20. To, że wszystkie rzeczy są pozbawione esencji,
    oraz to, że z tej przyczyny ten rezultat powstaje,
    są dwoma pewnikami, które, raczej niż zaprzeczać sobie,
    wspierają się wzajemnie.


  21. Co jest bardziej niesamowite?
    Co mogło by być wspanialsze?
    Nie ma innego prawdziwego sposobu
    by oddać Ci chwałę, niż ten!


  22. Nic więc dziwnego, że osoby zniewolone
    przez [duchową] ignorancję,
    czują animozję do Ciebie
    i kulą się na same słowa:
    brak samoistnej egzystencji”!


  23. Istnieją takie osoby, które akceptują zależne pochodzenie,
    jako cenny skarb Twojej świętej mowy,
    lecz nie są w stanie znieść dźwięku słowa "śiunjata".
    Dla mnie jest to naprawdę dziwne!


  24. Jeżeli słysząc termin "zależne pochodzenie"
    ktoś zrozumie to w sensie inherentnej egzystencji,
    gdy faktycznie jest to najwyższe wejście
    prowadzące do braku samoistnej egzystencji,


  25. jak mogła by wtedy taka osoba zostać wprowadzona
    na szlachetną ścieżkę, która sprawia Ci radość,
    poprzez to niezrównane wejście
    uczęszczane przez święte osoby?


  26. Samoistna egzystencja – nie wyprodukowana i nie zależna;
    Zależne pochodzenie – zależne i wyprodukowane;
    Jak mogłyby współistnieć
    bez sprzeczności?


  27. Dlatego też to, co istnieje w wyniku zależnego pochodzenia,
    zawsze było zupełnie pozbawione samoistnej egzystencji.
    Ale, ponieważ rzeczy wciąż wydają się być samoistne,
    nauczałeś, że wszystko, co istnieje, jest podobne do magicznej iluzji.


  28. Ponadto, nauczałeś, że żaden uczciwy oponent
    nie potrafił by wykazać niedociągnięć
    w Twoich naukach, ani pokonać Cię w debacie.
    To właśnie Twoja nauka o zależnym pochodzeniu
    sprawia, że Twoi oponenci milkną.


  29. Jeżeli zapytasz, "Dlaczego?", to dlatego,
    że to wyjaśnienie przy pomocy zależnego pochodzenia
    wyklucza jakąkolwiek szansę na to, aby wyolbrzymiać lub negować
    status bytów widzialnych i niewidzialnych.


  30. Sama ta ścieżka zależnego pochodzenia,
    powód, dla którego uważam Twoją mowę za niezrównaną,
    sprawia również, iż wzrasta moje zaufanie i pewność,
    że wszystkie Twoje pozostałe nauki są prawdą.


  31. Po tym, jak osiągnąłeś prawdziwe urzeczywistnienie,
    zacząłeś nauczać.
    Ci, którzy praktykują według Twoich nauk,
    wyzbywają się problemów usuwając korzenie zła.


  32. Ci, którzy odwracają się od Twoich nauk,
    mimo, iż długo, wytrwale i ciężko medytują,
    stwarzają sobie tylko coraz więcej problemów,
    gdyż kurczowo trzymają się swojego skrajnego,
    chwytającego się "Ja", poglądu.


  33. Niesamowite! Gdy mędrcy rozumieją różnicę
    między praktykowaniem i nie praktykowaniem Twoich nauk,
    dlaczego nie mieli by odczuwać wobec Ciebie
    najgłębszego szacunku?


  34. Nie trzeba wspominać o zbyt wielu Twoich naukach,
    gdy nawet mgliste zrozumienie
    jednego ich aspektu
    wprawia w najwyższy zachwyt!


  35. Niestety! Mój umysł jest splamiony ignorancją.
    Mimo, że dawno przyjąłem schronienie
    w hojności Twojej doskonałości,
    muszę jeszcze zdobyć choćby jej najmniejszą cząstkę.


  36. Ale zanim ten strumień życia dobiegnie końca,
    płynąc na spotkanie Pana Śmierci,
    myślę, że miałem szczęście
    zyskując choć trochę wiary w Ciebie.


  37. Pomiędzy naukami, nauka o zależnym pochodzeniu;
    Pomiędzy rodzajami mądrości, mądrość zależnego pochodzenia.
    Tak, jak buddhowie z wielu innych światów,
    tutaj tylko Ty wiesz, że jedynie one obie
    kompletnie górują nad całą resztą.


  38. Wszystko, czego nauczałeś,
    jest oparte na zależnym pochodzeniu –
    zaprojektowane przez Ciebie tak,
    aby w rezultacie pomogło w osiągnięciu nirwany.
    A wszystko, co robiłeś –
    by w rezultacie przyniosło tylko [duchowy] spokój.


  39. O, jak niesamowite są Twoje nauki!
    Ponieważ przynoszą one [duchowy] spokój
    wszystkim tym, którym trafią do ucha,
    kto nie chciał by przestrzegać ich z szacunkiem?


  40. Twój system nauk, od góry do dołu wolny od sprzeczności,
    zwycięża wszystkich rywali
    oraz pozwala istotom osiągnąć ich dwa cele.
    To sprawia, że coraz bardziej się nim zachwycam.


  41. Ze względu na niego
    przez niezliczone eony wielokrotnie poświęcałeś
    czasami swoje ciało, czasami swoje życie,
    swoją najdroższą rodzinę i olbrzymi majątek.


  42. Widząc zalety tej Dharmy
    zgłębionej przez Twój umysł,
    złapałem się na nią, jak ryba na haczyk.
    Jaka szkoda, że nie mogłem usłyszeć tej nauki
    bezpośrednio od Ciebie!


  43. Z powodu siły tego żalu
    mój umysł nie potrafi się od niego uwolnić,
    tak, jak umysł matki pochłonięty
    myślami o jej ukochanym synu.


  44. Gdy myślę o Tobie udzielającym nauk –
    Oto jak nauczał Mistrz, rozświetlając wszystko wokoło
    wspaniałością swoich doskonałych znamion i znaków,
    otoczony kulą światła,


  45. przemawiający tak czystym głosem” –
    to ten obraz, pojawiając się w umyśle,
    uśmierza mój ból, tak, jak światło księżyca przynosi ulgę,
    przyjemnie chłodząc po upalnym dniu.


  46. Ci, którym brak właściwych umiejętności,
    zrobili z Twojego najwspanialszego systemu nauk
    istny węzeł gordyjski,
    podobny do trawy balbaza.


  47. Widząc to,
    polegałem na pracach mędrców,
    po wielokroć pilnie szukając zrozumienia
    Twoich prawdziwych intencji.


  48. W tamtym czasie, czym bardziej studiowałem prace
    naszego własnego systemu nauk oraz innych,
    tym bardziej martwił się mój umysł
    złapany w sieci wątpliwości.


  49. Droga, jaką wytycza Twój najwyższy system,
    unikający dwóch błędnych skrajności
    bytu absolutnego i kompletnej nicości,
    została wyjaśniona, tak, jak sam to prorokowałeś,
    przez arję Nagardziunę,


  50. którego traktaty, jak ogród rzadkich kwiatów nocy,
    rozkwitły w moim umyśle dzięki wielkiej dobroci mojego Guru,
    oświetlone białymi promieniami
    znakomitych wyjaśnień mistrza Ćiandrakirti
    ze źródła jego niepokalanej mądrości,


  51. co bez najmniejszych przeszkód
    przemierza szerokie przestrzenie świętych pism,
    przyćmiewając konstelacje fałszu
    i rozjaśniając serce ciemności skrajnych poglądów.
    W końcu mój udręczony umysł zaznał spokoju [2].


  52. Wśród wszystkich jego czynów
    nauczanie jest najważniejsze.
    Ze wszystkich jego nauk, ta jest najważniejsza.
    Zatem mądre osoby powinny pamiętać o Buddzie
    właśnie z tego powodu.


  53. Przyjąłem święcenia, jako Twój wyznawca
    i szeroko studiowałem Twoje nauki –
    mnich, który podjął wysiłek w duchowej praktyce.
    W ten sposób z szacunkiem oddaję hołd Wielkiemu Mędrcowi.


  54. Ponieważ to dzięki wielkiej dobroci guru
    mamy tę rzadką okazję, by spotkać się z takimi naukami,
    objawionymi przez doskonałego Nauczyciela,
    dedykuję duchową zasługę ze skomponowania tej pracy
    dla dobra wszystkich istot bez wyjątku.
    Niechaj posłuży ona, jako przyczyna tego,
    aby wszystkie istoty znalazły się pod opieką
    świętych duchowych przewodników.


  55. Niechaj nauki Tego, który jedynie przynosi pożytek wszystkim,
    trwają niezakłócone wichrami złych myśli aż do końca samsary.
    Niechaj na świecie zawsze będą istoty,
    które posiadły wiarę w Buddhę przez osiągnięcie
    poprawnego zrozumienia systemu jego nauk.


  56. We wszystkich moich przyszłych żywotach,
    nawet za cenę zdrowia lub życia,
    niechaj nigdy nie spocznę lub choćby na moment osłabnę
    w moich wysiłkach przestrzegania tego doskonałego systemu Buddhy,
    który wyjaśnia prawdziwą naturę zależnego pochodzenia.


  57. Modlę się o to, aby dzień i noc
    kontemplować sposoby szerzenia tej nauki –
    urzeczywistnionej przez doskonałego Przewodnika –
    poprzez wytężoną praktykę i niezmierzony trud.


  58. Jeżeli podejmę wysiłki w tym celu,
    powodowany nadzwyczajną intencją,
    niechaj Brahma i Indra, Mahakala
    oraz inni strażnicy świata
    zawsze ochoczo przychodzą mi z pomocą.



PRZYPISY

  1. W angielskich przekładach istnieją dwa terminy będące synonimami: Dependent Arising (zależne powstawanie) oraz Dependent Origination (zależne pochodzenie). Pierwszy z nich był historycznie wcześniejszy. Jednak drugi z nich wydaje się być bardziej precyzyjny. Zjawiska bowiem nie tylko powstają ale również zanikają. Mamy zatem do czynienia nie tylko z zależnym powstawaniem zjawisk ale również z ich zależnym zanikaniem (oraz zależnym trwaniem) i właśnie drugi termin, zależne pochodzenie, wydaje się zawierać w sobie wszystkie te znaczenia.

  2. Spokój, to nirwana, oświecenie.




Jakąkolwiek duchową zasługę, jaka mogłaby przypadkiem wyniknąć z moich skromnych prób przekładu tego tekstu na język polski, w całości dedykuję mojemu oświeconemu, świętemu guru, czcigodnemu Lamie Zopie Rinpocze, będącemu ucieleśnieniem Lamy Dźe Tsongkhapy, w intencji jego długiego życia, doskonałego zdrowia oraz niezwłocznego spełnienia jego altruistycznych życzeń dla dobra wszystkich czujących i cierpiących istot.


Z angielskiego przełożył
mnich buddyjski Zbigniew Modrzejewski, czerwiec 2011, Saka Dała.
Nieznacznie poprawiono w styczniu 2014.

Przekład polski – wersja zawierająca oryginalny tekst w języku angielskim.

Przekładu dokonano na podstawie tekstu:
In Praise of Dependent Origination

Tekst w przekładzie Gavina Kilty:
Dependent Arising: A Praise of the Buddha

Tekst w przekładzie Gesze Thuptena Dzinpy:
In Praise of Dependent Origination




mnich buddyjski Zbigniew Modrzejewski www.zbigniew-modrzejewski.webs.com



Free counter and web stats