Buddha Samantabhadra


Król modlitw

Nadzwyczajna aspiracja praktyki Samantabhadry

Fragment sutry Gandawjuhy


ang.: The Extraordinary Aspiration of the Practice of Samantabhadra
tyb.: Phags-pa bzang-po spyod-pa'i smon-lam-gyi rgyal-po
sanskryt: Samantabhadra carya pranidhana raja



Składam pokłony młodzieńczemu arji Mandziuśriemu.

  1. Wy, pośród ludzi, jak nieustraszone królewskie lwy wśród zwierząt,
    którzy odeszliście ku Wolności obecnie, jak i w przeszłości,
    jak również i Wy, którzy odejdziecie ku Wolności w przyszłości,
    w światach dziesięciu kierunków, Wam wszystkim,
    ciałem, mową i szczerym umysłem, składam pokłony.

  2. Energicznie aspirując ku ścieżce bodhisattwów,
    z głębokim szacunkiem i z ciałami tak licznymi,
    jak wszystkie atomy świata, wszystkim Wam, buddhom,
    tak realistycznie wizualizowanym, składam pokłony.

  3. Na każdym atomie jest tak wielu buddhów,
    jak wiele jest atomów świata,
    a każdy z nich jest otoczony zastępami bodhisattwów.
    Jestem przeświadczony, że sfera wszystkich zjawisk
    jest w ten sposób całkowicie przepełniona buddhami.

  4. Nieskończonymi oceanami pochwał dla Was
    i oceanami dźwięków, jako aspektem mojej mowy,
    śpiewam przepiękny hymn o doskonałości buddhów,
    celebrując w ten sposób wszystkich Was,
    którzy odeszliście ku błogości.

  5. Piękne kwiaty oraz królewskie wieńce i girlandy,
    słodkie dźwięki muzyki, pachnące olejki i parasole,
    błyskotliwe, iskrzące się światła i wysublimowane kadzidła,
    składam w ofierze Wam, Zwycięzcy.

  6. Dostojne, eleganckie szaty i bukiety perfum,
    kopiec sandałowego pudru wysoki, jak góra Meru,
    wszystkie cudowne dary spektakularnie zaaranżowane
    składam w ofierze Wam, Zwycięzcy.

  7. Transcendentalne dary, niezrównane i przeogromne,
    głęboki podziw dla wszystkich buddhów,
    silne przekonanie, co do wielkiej wartości ścieżki bodhisattwów,
    składając pokłony, ofiarowuję wszystkim Zwycięzcom.

  8. Każdy negatywny uczynek, który popełniłem
    moim ciałem, mową lub umysłem,
    obezwładniony przywiązaniem, gniewem i pomieszaniem,
    wszystko to szczerze i otwarcie wyznaję przed Wami.

  9. Wznoszę me serce i raduję się całym dobrem i duchową zasługą
    buddhów i bodhisattwów dziesięciu kierunków,
    pratjekabuddhów, śrawaków wciąż kultywujących,
    oraz tych już wyzwolonych, jak również wszystkich zwykłych istot.

  10. Wy, którzy jesteście jasnym światłem światów dziesięciu kierunków,
    którzy osiągnęliście wszechwiedzę buddhy
    poprzez stopnie oświecenia, Was wszystkich,
    którzy jesteście moimi przewodnikami, proszę,
    wprawcie w ruch najwyższe Koło Dharmy.

  11. Z dłońmi złożonymi w geście modlitwy, szczerze proszę,
    jeżeli stoicie na progu parinirwany, zawróćcie
    i zostańcie z nami na długie eony, niezliczone, jak atomy świata,
    dla radości i dobrobytu wszystkich nas zabłąkanych w samsarze.

  12. Jakąkolwiek małą duchową zasługę mogłem stworzyć
    składając hołd i pokłony, ofiarowując dary, wyznając moje winy,
    radując się dobrem i szczerze prosząc buddhów, by pozostali i nauczali,
    teraz wszystko to dedykuję osiągnięciu pełnego oświecenia.

  13. Niechaj buddhowie żyjący teraz w światach dziesięciu kierunków,
    oraz wszyscy Ci, którzy odeszli ku wolności w przeszłości,
    łaskawie zaakceptują moje dary.
    A Ci, którzy jeszcze nie urzeczywistnili oświecenia,
    niech szybko doskonalą swe umysły,
    by duchowo przebudzić się, jako w pełni oświeceni.

  14. Niechaj wszystkie światy dziesięciu kierunków,
    będą całkowicie nieskażone, niepokalane i rozległe.
    Niech będą one zapełnione bodhisattwami
    otaczającymi buddhów siedzących pod drzewami Bodhi.

  15. Niechaj tak wiele istot, jak wiele ich istnieje
    we wszystkich światach dziesięciu kierunków,
    będzie zawsze szczęśliwych żyjąc w pomyślności i dobrobycie.
    Niechaj wszystkie cierpiące istoty żyją według nauk Dharmy
    i niech każde ich duchowe życzenie będzie spełnione.

  16. Pamiętając moje poprzednie inkarnacje ze wszystkich sfer egzystencji,
    niechaj praktykuję na ścieżce bodhisattwów
    i w ten sposób, w każdym cyklu śmierci, transmigracji i narodzin,
    raz na zawsze porzucę styl życia domownika.

  17. Podążając w ślady buddhów
    i doskonaląc praktykę bodhisattwów,
    niechaj zawsze postępuję bezbłędnie i bezkompromisowo,
    z dyscypliną etyczną nienaganną i nieskazitelną.

  18. Niechaj będę nauczać Dharmy w języku bogów,
    i w każdym języku duchów i nagów, ludzi i demonów,
    a także głosem każdej formy życia.

  19. Niechaj mój umysł będzie łagodny i subtelny,
    niech kultywuję sześć paramit
    i niechaj nigdy nie zapomnę o bodhiczicie.
    Niechaj całkowicie oczyszczę bez przeoczenia
    każdą negatywność i wszystko, co zaciemnia
    ten umysł duchowego przebudzenia.

  20. Niechaj będę przemierzać wszystkie moje inkarnacje w świecie
    będąc wolnym od karmy, negatywnych uczuć i przeszkadzających sił,
    tak, jak kwiat lotosu ponad falami wody ma niezakłócony spokój,
    tak, jak Słońce i Księżyc niezakłócone przemierzają niebo.

  21. Niechaj ulżę cierpieniom w niższych sferach istnienia
    i w wielu kierunkach i wymiarach we wszechświecie.
    Niechaj prowadzę wszystkich zabłąkanych w samsarze
    do niepokalanej błogości duchowego przebudzenia,
    a po drodze niech obdarzę ich również praktycznymi korzyściami.

  22. Niechaj praktykuję nieprzerwanie przez nadchodzące eony
    doskonaląc działania zmierzające do duchowego przebudzenia,
    działając harmonijnie i zgodnie z usposobieniem istot,
    by wskazać im ścieżkę bodhisattwów.

  23. Niechaj zawsze cieszę się przyjaźnią tych, których ścieżka jest taka,
    jak moja, i niech praktykujemy razem ciałem, mową,
    jak również umysłem, te same aspiracje i metody działania.

  24. Niechaj zawsze natrafię na duchowego mentora
    i niech nigdy go nie urażę moim zachowaniem —
    tego doskonałego przyjaciela, który tak silnie pragnie mi pomóc —
    eksperta zręcznie nauczającego postępowania bodhisattwy.

  25. Niechaj zawsze bezpośrednio postrzegam buddhów,
    tych wielkich mistrzów otoczonych bodhisattwami
    i niech praktykuję przez kolejne eony, bez jednej przerwy
    lub uczucia zniechęcania, składając im dary
    niezrównane i przeogromne.

  26. Niechaj będę uosobieniem autentycznej Dharmy Buddhy,
    niech wszędzie rozjaśnię nauki, co duchowo przebudzają,
    niech ucieleśnię urzeczywistnienia bodhisattwów
    i niech praktykuję żarliwie we wszystkich przyszłych eonach.

  27. Krążąc przez wszystkie sfery egzystencji,
    niechaj będę niewyczerpanym skarbcem zalet —
    zręcznych metod, mądrości, samadhi i wyzwalających stabilizacji —
    zbierając bezgraniczną, nieskazitelną mądrość i duchową zasługę.

  28. Na pojedynczym atomie zobaczę czyste krainy buddhów,
    tak liczne, jak atomy świata,
    a w każdej z nich będą niewyobrażalni buddhowie
    otoczeni zastępami bodhisattwów praktykujących
    metody duchowego przebudzenia.

  29. Widząc to wszędzie, we wszystkich kierunkach,
    zanurkuję w ocean czystych krain buddhów,
    a każda z tych krain, to ocean buddhów trzech czasów,
    który zmieści się w przestrzeni nie większej od kosmyka włosów.
    Zatem ja też będę praktykował przez ocean eonów.

  30. Tak więc jestem ciągle zanurzony w mowie buddhów,
    ekspresji, która potrafi odkryć ocean właściwości jednym słowem —
    ta całkowicie czysta elokwencja wszystkich buddhów,
    której przekaz jest zgodny z różnorodnymi tendencjami istot.

  31. Z siłą zrozumienia zanurkuję w nieskończoną
    oświeconą mowę Dharmy wszystkich buddhów trzech czasów,
    którzy odeszli ku wolności
    i nieprzerwanie wprawiają w ruch Koło metod Dharmy.

  32. W pojedynczym momencie doświadczę
    tak ogromnej działalności wszystkich przyszłych eonów
    i wstąpię we wszystkie eony trzech czasów
    zaledwie w ułamku sekundy.

  33. W jednej chwili zobaczę te wszystkie przebudzone duchowo istoty,
    Zwycięzców trzech czasów,
    podobnych do nieustraszonych królewskich lwów wśród zwierząt.
    Z mocą "podobnej do iluzji" stabilizacji
    będę nieprzerwanie zaangażowany w ich niewyobrażalną działalność.

  34. Uwidocznię na pojedynczym atomie, w szeregu,
    czyste krainy przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.
    W ten sam sposób wstąpię w szereg czystych krain buddhów
    we wszystkich kierunkach bez wyjątku.

  35. Znajdę się w obecności wszystkich moich duchowych przewodników,
    w obecności tych Świateł tego świata,
    którzy mają się jeszcze pojawić, w obecności tych, którzy kolejno
    wprawiają w ruch Koło pełnego duchowego przebudzenia,
    oraz tych, którzy objawiają nirwanę — ostateczny, doskonały spokój.

  36. Niechaj osiągnę moc szybkich, magicznych emanacji
    i moc prowadzenia innych ku ścieżce mahajany na wszelkie sposoby
    oraz moc zawsze dobroczynnych działań,
    moc tak wielkiej miłości, że obejmie wszystkie sfery istnienia,
    moc wszystko przewyższającego pozytywnego potencjału,
    moc najwyższej wiedzy, nieprzesłoniętej przez dyskryminujący umysł,
    a poprzez moce mądrości, zręcznych środków i samadhi,
    niechaj osiągnę doskonałą moc duchowego przebudzenia.

  37. Oczyszczając moc wszystkich skażonych działań,
    miażdżąc korzeń mocy negatywnych emocji,
    rozbrajając moc przeszkadzających sił,
    doprowadzę do doskonałości moc praktyki bodhisattwy.

  38. Niechaj oczyszczę ocean światów,
    niech wyzwolę ocean istot,
    niech jasno widzę ocean Dharmy,
    niech urzeczywistnię ocean nieskazitelnej mądrości.

  39. Niechaj oczyszczę ocean działań,
    niech zrealizuję ocean aspiracji,
    niech złożę dary oceanowi buddhów,
    niech praktykuję bez zniechęcenia przez ocean eonów.

  40. Aby doznać pełnego duchowego przebudzenia
    na ścieżce bodhisattwów, bez wyjątku spełnię
    wszystkie różnorodne aspiracje praktyk przebudzenia
    wszystkich buddhów trzech czasów,
    którzy gdziekolwiek odeszli ku wolności.

  41. W tym celu, by praktykować dokładnie tak, jak mędrzec
    nazywany Samantabhadrą — Wszystko-obejmującym Dobrem
    który jest starszym bratem synów i córek buddhów,
    całkowicie dedykuję to całe dobro.

  42. Podobnie, niech zadedykuję, tak,
    jak zręczny Samantabhadra,
    z nieskażonym ciałem, mową i umysłem,
    nieskażone uczynki i czyste krainy buddhów.

  43. Wzbudzę w sobie aspirację Mandziuśriego
    do tych praktyk bodhisattwy Wszystko-obejmującego Dobra,
    aby doprowadzić je do doskonałości
    bez zniechęcenia lub przerwy we wszystkich przyszłych eonach.

  44. Niech moja nieskazitelna działalność nigdy się nie kończy,
    niech moje zalety nie mają granic,
    a poprzez kontynuowanie tej niezmierzonej działalności,
    niechaj urzeczywistnię niepoliczalne emanacje.

  45. Bezgraniczna jest przestrzeń
    i podobnie, niepoliczalne są żyjące istoty,
    zatem nieskończona jest karma i negatywne emocje.
    Niechaj moje aspiracje sięgają równie daleko.

  46. Ktoś mógłby ofiarować buddhom
    całe bogactwo i najpiękniejsze ozdoby
    niezliczonych światów dziesięciu kierunków,
    i mógłby im ofiarowywać przez eony tak liczne, jak atomy świata,
    nawet największą błogość bogów i ludzi,

  47. lecz ktokolwiek usłyszy tę nadzwyczajną aspirację
    i tęskniąc za najwyższym przebudzeniem
    wzbudzi w sobie wiarę choćby tylko raz,
    wytworzy w ten sposób dużo większą, wartościową duchową zasługę.

  48. Ci, którzy wzbudzą w sobie z głębi serca tę aspirację
    do praktyki na ścieżce bodhisattwy,
    uwolnią się od odrodzenia w niższych sferach egzystencji,
    będą pozbawieni towarzystwa złych przyjaciół
    i wkrótce ujrzą buddhę AmitabhęNieskończoną Światłość.

  49. A nawet w tym życiu będą oni karmili się szczęściem
    i znajdowali wszelkie sprzyjające okoliczności.
    Nie czekając zbyt długo, staną się oni podobni
    do samego buddhy Samantabhadry.

  50. Ci, którzy głoszą tę nadzwyczajną aspirację,
    szybko i całkowicie oczyszczą
    pięć nieograniczonych destruktywnych uczynków
    dokonanych pod wpływem duchowej ignorancji.

  51. Pobłogosławieni najwyższą wiedzą,
    wspaniałym ciałem, rodziną, atrybutami i wyglądem,
    pozostaną niezwyciężeni przez ogromne, przeszkadzające siły
    i nauczycieli, którzy wprowadzają w błąd,
    a wszystkie trzy sfery egzystencji złożą im dary.

  52. Podążając żwawo ku szlachetnemu drzewu Bodhi,
    siadając pod nim, by przynieść korzyść czującym istotom,
    ujarzmiając wszystkie przeszkadzające siły,
    osiągną oni pełne przebudzenie
    i wprawią w ruch wielkie Koło Dharmy.

  53. Bez wątpienia, całkowite przebudzenie
    jest w pełni dojrzałym rezultatem,
    zrozumiałym tylko przez buddhę,
    utrzymywania w umyśle tej modlitwy
    nadzwyczajnej aspiracji praktyki bodhisattwy
    poprzez nauczanie jej, czytanie lub recytowanie.

  54. W tym celu, aby trenować właśnie tak,
    jak heroiczny bodhisattwa Mandziuśri,
    który zna rzeczywistość, taką, jaką ona jest
    i również tak, jak buddha Samantabhadra,
    całkowicie dedykuję całe to dobro,
    dokładnie tak, jak oni.

  55. Razem z tą dedykacją, sławioną, jako najwspanialsza,
    przez wszystkich buddhów,
    którzy odeszli ku wolności w trzech czasach,
    ja również dedykuję wszystkie moje korzenie dobra,
    aby osiągnąć cel praktyk bodhisattwy.

  56. A gdy nadejdzie moment mojej śmierci,
    poprzez wyeliminowanie wszystkich zaciemnień umysłu
    i bezpośrednie ujrzenie buddhy Amitabhy,
    niechaj udam się natychmiast do Sukhawati,
    tej Czystej Krainy Wielkiej Radości.

  57. Gdy już będę w Sukhawati,
    niechaj urzeczywistnię sens tych aspiracji
    realizując je wszystkie bez wyjątku,
    aby przynosić korzyść istotom, tak długo,
    jak długo będzie trwał ten świat.

  58. Urodzony z nadzwyczajnego kwiatu lotosu
    o nieprześcignionej piękności
    w tej czystej krainie radości — prześwietnej mandali Amitabhy
    niechaj otrzymam przepowiednię mojego duchowego przebudzenia
    bezpośrednio od buddhy Amitabhy.

  59. Gdy już otrzymam tam przepowiednię,
    niechaj stworzę ogromne korzyści
    dla istot wszędzie w światach dziesięciu kierunków
    dzięki bilionom emanacji manifestujących się mocą mądrości.

  60. Nawet poprzez tak małą zasługę, jaką tu zebrałem
    ofiarowując tę modlitwę o praktyce bodhisattwy,
    niechaj wszystkie pozytywne aspiracje istot
    spełnią się bezzwłocznie.

  61. Dzięki stworzeniu nieograniczonego pozytywnego potencjału
    przez zadedykowanie tej modlitwy uczynków Samantabhadry,
    niechaj wszystkie istoty tonące w tym potoku cierpienia,
    znajdą się w obecności buddhy Amitabhy
    .

  62. A dzięki temu Królowi modlitewnych aspiracji,
    najwspanialszemu ze wzniosłych,
    pomagającemu niezliczonym istotom zabłąkanym w samsarze,
    dzięki osiągnięciom płynącym z tej świętej księgi
    oślepiającej praktykami Samantabhadry,
    niechaj pełne cierpienia sfery egzystencji
    zostaną zupełnie pozbawione istot.



KOLOFON

Tak oto „Nadzwyczajna aspiracja praktyki Samantabhadry” znana również, jako „Król modlitw”, a pochodząca z sutry „Gandavyuha” , czyli ostatniego rozdziału sutry „Avatamsaka”, przetłumaczona przez Dżinamitrę, Surendrabodhi i Jesze-de około 900 roku n.e., dobiegła końca. Wersja w języku tybetańskim została porównana z wersją w sanskrycie i poprawiona przez tłumacza Dharmy, Lotsawę Wajroczanę.

Przetłumaczona na angielski przez Jesse Fenton w 2002 roku w Seattle, Washington, USA, na prośbę jego nauczycielki Dharmy, Czcigodnej mniszki buddyjskiej Thubten Chodron, polegając na komentarzu „Ornament wyjaśniający szczytną intencję Samantabhadry”( 'phags-pa bzang-po spyod-pa'i smon-lam gyi rnam-par bshad-pa kun-tu-bzang-po'i dgongs-pa gsal-bar byed-pa'i rgyan ) napisanym przez Cziankja Rolpaj Dordże( lCang-skya Rol-pa'i-rdo-rje ), oraz na wyjaśnieniach wielu trudnych kwestii udzielonych przez bardzo łaskawego Khensiura Rinpocze Konczoga Tseringa z klasztoru Ganden.


KOLOFON PRZEKŁADU POLSKIEGO

Jakąkolwiek duchową zasługę, jaka mogłaby przypadkiem wyniknąć z moich skromnych prób przekładu fragmentu tej świętej sutry na język polski, motywowany bodhicittą dedykuję mojej Mamie, Annie Modrzejewskiej, zmarłej niespodziewanie 18 października 2013 r. w dniu częściowego zaćmienia pełni Księżyca, z bezgranicznej wdzięczności za jej bezwarunkową miłość i za to, że cierpliwie uczyła mnie swoim mądrym przykładem tego, co w życiu jest najważniejsze. Mimo tego, że moja Mama była katoliczką, to zamiast katolickiego pogrzebu, jak prawdziwa buddystka, ofiarowała swoje ciało dla dobra innych Gdańskiemu Uniwersytetowi Medycznemu na cele edukacyjne. Motywowany bodhicittą (względną i ostateczną) dedykuję całą duchową zasługę trzech czasów i dziesięciu kierunków mojej Mamie w intencji jej niezwłocznego odrodzenia się w Sukhawati, czystej krainie Buddhy Amitabhy, dla dobra wszystkich czujących i cierpiących istot.

Przekładu „Króla modlitw” (fragmentu sutry Gandawjuhy) dokonano na podstawie tekstu: The Extraordinary Aspiration of the Practice of Samantabhadra”. Z angielskiego przełożył mnich buddyjski Zbigniew Modrzejewski w maju 2010. Nieznacznie poprawiono w październiku 2013.




„Recytowanie „Króla modlitw” [Nadzwyczajnej aspiracji praktyki Samantabhadry], dalekosiężnej modlitwy bodhisattwy, zdecydowanie umożliwia Ci szybkie osiągnięcie oświecenia, tak, jak jest to opisane w samej modlitwie [strofa 53]. Jest ona bardzo mocnym środkiem do oczyszczania ciężkiej, negatywnej karmy, tak, jak jest to również tam wspomniane [strofa 50]. Jak wynika z treści modlitwy, możesz szybko oczyścić nawet ciężką, negatywną karmę, taką, jak zabójstwo własnego ojca, matki lub arhata, skrzywdzenie buddhy lub spowodowanie rozłamu w Sandze. Jakakolwiek z tzw. pięciu nieprzerwanych negatywnych karm powoduje odrodzenie w niższych sferach egzystencji natychmiast po śmierci, bez przerwy spowodowanej przez inne odrodzenie w międzyczasie. Nawet te pięć nieprzerwanych ciężkich, negatywnych karm można szybko oczyścić. Ponieważ ta modlitwa zawiera w sobie niezliczone setki tysięcy dalekosiężnych modlitw bodhisattwów, modląc się w ten sposób będziemy w stanie obdarzyć czujące istoty duchowymi korzyściami, podobnie, jak czynią to bodhisattwowie. Recytowanie tej modlitwy jest również sposobem na zebranie obszernej duchowej zasługi. Jest to wspomniane w modlitwie, że poprzez jej recytowanie lub usłyszenie jej i wzbudzenie w sobie wiary w nią, zbierzesz dużo więcej duchowej zasługi niż poprzez ofiarowanie buddhom wszechświata wypełnionego drogocennymi klejnotami i wszystkimi przyjemnościami istot boskich i ludzkich [strofy: 46 i 47]. Codzienne recytowanie tej modlitwy jest również jedną z metod, dzięki której natychmiast po śmierci możemy odrodzić się w Sukhawati [Dełacien] - czystej krainie Buddhy Amitabhy. To jedna bardzo ważna korzyść.”
— Czcigodny Lama Zopa Rinpocze, Teachings From the Medicine Buddha Retreat


„Mimo tego, że jako ludzie jesteśmy obecnie wolni i możemy poruszać się tak, jak nam się podoba, aby unikać nieprzyjemnych sytuacji oraz aby dążyć do spełnienia naszych pragnień, itd., to niezależnie od tego gdzie się udamy, zakończy się to żałosnym rozczarowaniem. Nie ma znaczenia gdzie pójdziemy; nieoczekiwanie zakończy się to dla nas problemami. Wszyscy tego doświadczamy. Zawsze doświadczamy braku satysfakcji i pomieszania, nie wspominając o chorobach, starości, śmierci i innych zmartwieniach. W ten sposób, chociaż możemy mieć wielkie życzenie, aby obdarzyć innych wielkimi korzyściami, tak, jak zrobił to buddha Siakjamuni, Padmasambhawa, Dźe Tsongkhapa, Milarepa oraz wielu innych wielkich nauczycieli, to nasza obecna sytuacja sprawia, że jest to trudne, a może nawet niemożliwe. Życie w tej sferze pożądania jest tak trudne, że nawet nasze altruistyczne życzenia pozostają niespełnione. Dlatego jest to niezmiernie opłacalne, aby osiągnąć odrodzenie w Sukhawati — czystej krainie buddhy Amitabhy.”
— Czcigodny Lama Thubten Yeshe, Po-wa: Transference of Consciousness at the Time of Death




mnich buddyjski Zbigniew Modrzejewski www.zbigniew-modrzejewski.webs.com



Free counter and web stats