Om Amitabha Hrih
( odpowiednikiem sanskryckiej nazwy Sukhawati jest tybetańska Dełacien. )


Modlitwa o odrodzenie się w Sukhawati

Lama Dźe Tsongkhapa Losang Dragpa (1357–1419)




  1. Czyje wybitne czyny przydają niekończącej się chwały istotom?
    Wspomnienie kogo usuwa paniczny strach przed Panem Śmierci?
    Kto ciągle z miłością uważa każdą żyjącą istotę za swoje dziecko?
    Oddaję honory i składam hołd Amitajusowi, Bezgranicznemu Życiu,
    nauczycielowi bogów i ludzi!

  2. Powodowany miłością, wyartykułuję, tak, jak mogę najlepiej,
    tę modlitwę o odrodzenie się w czystej krainie Sukhawati,
    tej najwyższej sferze istnienia, wielokrotnie wspaniale wysławianej
    przez samego Pana Mędrców.

  3. Stan dobra i zła przesłonięty mgłą ignorancji,
    pozbawiony żywotu władcy narzędziem nienawiści,
    związany w więzieniu samsary łańcuchami pożądania i pragnienia,
    porwany do oceanu egzystencji
    przez rzekę prawa przyczyny i skutku,
    miotany wieloma potężnymi falami nieszczęść,
    jak choroby i rozkład,
    zmiażdżony przez brzemię niechcianych cierpień,
    pożuty szczękami bezlitosnych rekinów Pana Śmierci,
    to jest mój krzyk rozpaczy, gdyż nic mnie nie chroni.
    Jeżeli z pełnym szacunkiem przywołam Pana,
    jako świadka mojej modlitwy,
    Amitabhę, Bezgraniczne Życie, przywódcę,
    jedynego przyjaciela wszystkich nędzarzy;
    bodhisattwów, Awalokiteśwarę i Mahasthamapraptę,
    z ich orszakami,
    którzy ze względu na nas, w czasie niezliczonych eonów,
    nigdy nie złamali obietnicy
    z poczęcia swojego duchowego przebudzenia,
    jak król ptaków pikującym lotem z nieba,
    niechaj przybędą tutaj dzięki swojej miłości i cudownej mocy.

  4. Polegając na mocy oceanów dwóch kolekcji,
    zebranych przeze mnie i innych,
    w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości,
    zbliżając się do momentu śmierci,
    niechaj bezpośrednio ujrzę przywódcę Amitabhę
    otoczonego przez jego świtę, jego dwóch potężnych Synów,
    i niech wzbudzę w sobie silną wiarę
    w tego Zwycięzcę i jego orszak.

  5. Niechaj będę wolnym od cierpień męczarni i bycia odciętym,
    i niech pamięć mnie nie zawiedzie,
    abym nie zapomniał mojej wiary i jej obiektów,
    tak, abym po momencie śmierci,
    polegając na cudownym nadejściu ośmiu bodhisattwów,
    którzy wskażą mi właściwą ścieżkę prowadzącą do Sukhawati,
    mógł odrodzić się we wszechświecie Sukhawati
    na kwiecie lotosu zdobionym klejnotami,
    jak osoba o najwyższych zdolnościach ze ścieżki mahajany.

  6. Od momentu odrodzenia się tam,
    niechaj osiągnę retencje, samadhi,
    bezwarunkową aspirację duchowego przebudzenia,
    niewyczerpaną elokwencję i bezgraniczny zasób takich doskonałości;
    zadowalając nieprześcignionego nauczyciela Amitabhę
    i innych buddhów i bodhisattwów dziesięciu kierunków,
    niechaj będę prawdziwie pobłogosławiony
    świętymi naukami mahajany.

  7. Niechaj prawidłowo zrozumiem znaczenie tych nauk,
    a potem w każdym momencie bez przeszkód podróżuję,
    dzięki magicznym mocom, do znakomitych czystych krain buddhów,
    by całkowicie wypełnić wszystkie energiczne czyny bodhisattwów.

  8. Następnie, mimo tego, że odrodziłem się w czystej krainie,
    motywowany przez najbardziej intensywną formę miłość,
    niechaj dzięki magicznym mocom, udaję się głównie
    do niedoskonałych światów cierpienia
    i dzięki ofiarowaniu każdej żyjącej istocie takich nauk Dharmy,
    jakie są właśnie jej indywidualnie potrzebne,
    niechaj będę mógł wprowadzić każdą istotę
    na czystą ścieżkę chwaloną przez Zwycięzcę.

  9. A poprzez szybkie osiągnięcie tych cudownych dokonań,
    niechaj z łatwością zdobędę wzniosły stan buddhy
    dla dobra nieskończonej ilości istot.

  10. Gdy kreatywna energia życia zostanie uwolniona
    niech wyraźnie zobaczę na własne oczy
    Amitabhę otoczonego przez jego oceaniczne zastępy
    i niech przepełni mnie wiara i współczucie.

  11. Od momentu pojawienia się wizji w bardo,
    niechaj ośmiu bodhisattwów wskaże mi bezbłędną ścieżkę,
    a po odrodzeniu się w Sukhawati, niechaj moje emanacje stamtąd
    prowadzą na ścieżce wszystkie istoty
    z niedoskonałych światów cierpienia.

  12. We wszystkich żywotach poprzedzających te najwyższe wzniosłości,
    niechaj odrodzę się tylko w takim ciele, które będzie zdolne
    do doskonałego uczenia się, kontemplacji i medytacji
    nad świętymi księgami Dharmy i metodami praktyk Zwycięzcy.

  13. Niechaj takim ciałom nie będzie brakowało
    ornamentów siedmiu wspaniałości wzrastającego prestiżu.

  14. A we wszystkich tych żywotach,
    niechaj będę dokładnie pamiętał
    wszystkie moje wcześniejsze inkarnacje.

  15. We wszystkich tych żywotach,
    niechaj doświadczę samsarycznych form istnienia,
    jako pozbawionych głębszego znaczenia
    i niech pochłaniają mnie myśli motywujące do wspaniałego wyzwolenia
    i niech wyrzeknę się świata, tak, jak zaleca to duchowa dyscyplina
    nauczana umiejętnie przez Buddhę.

  16. Gdy już dokonam szlachetnego wyrzeczenia,
    niechaj odkryję wielką aspirację oświecenia
    poprzez ostateczne dokonania na polu etycznej dyscypliny
    nieskażone przez najmniejsze nawet wykroczenia
    i niechaj stanę się, jak Nieporuszony mnich! [Akśobhja]

  17. Ponadto, we wszystkich tych żywotach,
    dokładnie rozumiejąc proces splamienia i oczyszczenia,
    niechaj osiągnę doskonałe retencje,
    które zapamiętują baz zapominania
    wszystkie słowa i znaczenia nauk Dharmy,
    czynniki doskonałości.

  18. Niechaj osiągnę niezakłóconą, czystą elokwencję,
    dzięki której nauczę innych tego, co sam zrozumiałem.
    Ponadto, we wszystkich tych żywotach,
    niech mi nigdy nie brakuje takich osiągnięć samadhi,
    jak "Marsz Bohatera"; oczu, jak fizyczne oko;
    i tajemnej superwiedzy, takiej,
    jak wiedza magicznych wyczynów.

  19. Niechaj osiągnę przejrzystą mądrość,
    która potrafi bezbłędnie odróżnić
    precyzyjnie te najsubtelniejsze z subtelnych aspektów
    splamień i oczyszczenia.

  20. Niechaj szybko osiągnę mądrość,
    która w momencie pojawienia się potrafi całkowicie przerwać
    wszystkie niezrozumienia, nieporozumienia i wątpliwości.

  21. Niechaj osiągnę głęboką mądrość,
    która tajemniczo penetruje słowa i znaczenia
    świętych pism Dharmy, które są niezmierzone.

  22. W skrócie, niechaj stanę się podobny do świętego Mańdźiughośi,
    który dopełnił wszystkich czynów bodhisattwów
    dzięki swej mądrości dotyczącej umiejętności metod wyzwolenia
    zdolnej rozróżniać słowa i znaczenia nauk Dharmy,
    mądrości wolnej od wszystkich błędów pozorowanej mądrości.

  23. Znalazłszy tak bez trudu głęboką, szybką, przejrzystą i wielką mądrość
    niechaj osiągnę transcendentalne umiejętności wyjaśniania,
    argumentacji i kompozycji dotyczące wszystkich nauk Zwycięzcy,
    czyli, odpowiednio, czynniki takie,
    jak podtrzymywanie wybrańców fortuny,
    poskramianie fałszywych filozofów i pocieszanie mądrych.

  24. Następnie, we wszystkich moich żywotach
    skończę z taką postawą,
    która uważa moje własne cele za najważniejsze,
    i skończę z wszelkim lenistwem
    i z wszelakimi uczuciami zniechęcenia
    dotyczącymi energicznych uczynków bodhisattwów,
    w tym samym czasie kultywując w moim sercu
    ostateczne, najmocniejsze współczucie,
    które zobowiązuje się troszczyć o cele innych,
    i tak niechaj stanę się podobny
    do świętego Awalokiteśwary,
    który dopełnił wszystkich czynów bodhisattwy
    dzięki oświeconej aspiracji będącej
    biegłością w metodach wyzwolenia.

  25. Następnie, niechaj osiągnę ostateczne dopełnienie
    wszystkich czynów bodhisattwy
    poprzez kompetentną biegłość w metodach wyzwolenia
    w zwyciężaniu nad demonami, fundamentalistami i antagonistami,
    będąc zaangażowanym w cele moje i innych,
    stając się podobny do świętego Pana Ezoteryki, Wadźrapani.

  26. We wszystkich moich żywotach,
    niechaj znajdę wielkie oświecenie
    poprzez wielki wysiłek,
    który nigdy nawet trochę nie zbacza
    od momentu duchowego poczęcia
    na drodze doskonalenia działań bodhisattwy,
    którego energia porzuca wszelkie lenistwo,
    i tak niechaj stanę się podobny
    do niezrównanego Króla Siakjów.

  27. Niechaj stanę się podobny we wszystkich moich żywotach
    do buddy Medycyny, Króla Baiśadźjaguru,
    zdolnego uleczyć wszystkie bóle ciała, mowy i umysłu,
    zaledwie przez wymówienie jego imienia,
    poprzez pokonanie wszystkich chorób umysłu i ciała,
    które przeszkadzają w osiągnięciu oświecenia.

  28. Niechaj stanę się podobny we wszystkich moich żywotach
    do Zwycięzcy Amitajusa,
    zdolnego przezwyciężyć każdą przedwczesną śmierć
    zaledwie przez wymówienie jego imienia,
    osiągnąwszy ostateczną samokontrolę długości życia.

  29. Gdy zbliża się przeszkoda na drodze życia,
    niechaj ujrzę moje Schronienie,
    manifestację wizji ciała Amitajusa,
    stosownie do nauk Dharmy,
    dzięki jego czterem aktywnościom
    i niech wszystkie takie przeszkody zostaną wykorzenione
    w tym momencie, w którym ujrzę to ciało.

  30. A co do tej manifestacji wizji jego ciała,
    stosownie do nauk Dharmy,
    niechaj rozpoznam ją, jako obrońcę Amitajusa
    i niech wzbudzę w sobie silną, szczerą wiarę,
    aby dzięki jej mocy Zwycięzca Amitajus
    mógł zawsze otwarcie działać, jako mój duchowy przyjaciel
    we wszystkich moich żywotach.

  31. Ponadto, niechaj w pełni wykwalifikowani
    duchowi przyjaciele z tradycji mahajany, te korzenie
    wszystkich doczesnych i transcendentalnych duchowych cnót,
    będą ze mnie zadowoleni i niechaj się mną opiekują
    we wszystkich moich żywotach.

  32. Podczas gdy on się mną opiekuje,
    niechaj osiągnę niezłomną wiarę
    w tego duchowego przyjaciela
    i obym tylko mógł go zadowolić
    wszystkimi aspektami moich działań.

  33. Obym nawet przez chwilę
    nie spowodował jego niezadowolenia!

  34. Obym nie był nauczany w niekompletny sposób
    poprzez wszelkie rady i instrukcje
    duchowego przyjaciela.

  35. Niechaj będę mógł prawidłowo zrozumieć
    wszystkie znaczenia tych nauk
    i doskonalić je w praktyce.

  36. Obym nawet przez chwilę
    nie znalazł się pod wpływem
    nie duchowych i nieetycznych przyjaciół.

  37. We wszystkich moich żywotach,
    niechaj urzeczywistnię wiarę opartą
    na silnych fundamentach prawa przyczyny i skutku,
    szlachetnego wyrzeczenia, aspiracji oświecenia
    i doskonałej mądrości pustki
    i niechaj nieprzerwanie doświadczam
    spontanicznej bezwysiłkowości.

  38. Jakiekolwiek korzenie duchowej cnoty
    udało mi się stworzyć poprzez działania
    mojego ciała, mowy i umysłu
    we wszystkich moich żywotach,
    niechaj to wszystko przysłuży się tylko innym istotom
    oraz wielkiemu, niepokalanemu oświeceniu.


KOLOFON

Napisana przez uczonego ze wschodniego Tybetu, Tsongkhapę Losanga Dragpę Pal
w świątyni Dzing-dzi w 1395 roku.



Z angielskiego przełożył
mnich buddyjski Zbigniew Modrzejewski, lipiec 2010.

Przekładu dokonano na podstawie tekstu:
Prayer for Rebirth in Sukhavati
w przekładzie prof. Roberta Thurmana z jego książki
Life and Teachings of Tsong Khapa

Istnieje również inny, nowszy przekład Gavina Kilty, Prayer for Birth in Sukhavati, Realm of Bliss”, z jego książki The Splendor of an Autumn Moon: The Devotional Verse of Tsongkhapa”.






„W zbiorze nauk Lamy Tsongkhapy istnieje modlitwa o odrodzenie się w Sukhawati - czystej krainie buddhy Amitabhy; wydaje się, że Lama Tsongkhapa kładł na nią nacisk i że jest ona całkiem ważna. Jednym z powodów dla których czysta kraina Amitabhy jest taka dobra jest to, że na przykład, aby odrodzić się w czystej krainie Tuszita trzeba bardzo czysto utrzymywać ślubowania moralności, w przeciwnym razie trudno się tam odrodzić, podczas gdy zwykłym istotom jest bardzo łatwo odrodzić się w czystej krainie buddhy Amitabhy; to jest jej wielka zaleta. Jeżeli w tym życiu praktykujesz nauki Lamy Tsongkhapy, co oznacza również praktykowanie ślubowań moralności oraz wszystkiego, co konieczne do otrzymania doskonałego ludzkiego ciała w następnym wcieleniu, to znowu napotkasz nauki Lamy Tsongkhapy i znowu będziesz w stanie praktykować tantrę. Można praktykować w ten sposób, albo można odrodzić się w czystej krainie buddhy Amitabhy, aby potem powrócić do świata ludzi jako bodhisattwa — to już w zależności od indywidualnych preferencji. Która ścieżka jest szybsza? Obie ścieżki są szybsze. To, która ścieżka jest szybsza zależy od danej osoby, od jej praktyki.”
— Czcigodny Lama Zopa Rinpocze, Questions Regarding the Lam-rim


Dełacien - Czysta Kraina Buddy Amitabhy


Działo się to wiele, wiele kalp temu, w czasach historycznego Buddy, Dzigten Łangciuk Gjalpo. Ówczesny jego służący, Ciekji Lodro (Dharma Mati lub Dharmakara) - człowiek bardzo mądry i bystry, a także niezwykle pilny w praktyce - postanowił złożyć przed obliczem Buddy ślubowanie Bodhisattwy. Pragnął bowiem rozwinąć oświeconą postawę i przynosić innym jak najwięcej pożytku. Kiedy składał to ślubowanie, wyraził bardzo silne życzenie, aby każda istota mogła w przyszłości odrodzić się w jego Czystej Krainie o nazwie Dełacien [Sukhawati]. Następnie praktykował przez wiele, wiele lat i gdy ostatecznie osiągnął Oświecenie, stał się znany jako Budda Amitabha. Amitabha (tyb. Ypame) oznacza bowiem „niezmierzone światło”, a z jego ciała promieniowało właśnie takie niezmierzone światło do wszystkich Czystych Krain w dziesięciu kierunkach.

W późniejszych czasach poproszono Buddę Siakjamuniego o nauki dotyczące Amitabhy i opis Dełacienu. Tak powstały sutry Amitabhy, a ich głębokie znaczenie ujęte zostało w przystępny sposób w „Długiej modlitwie o odrodzenie w Krainie Dełacien”. Budda Siakjamuni podał także długą i krótką mantrę Amitabhy [krótka mantra: Om Amitabha Hrih]. By móc odrodzić się w Dełacienie, trzeba spełniać cztery warunki:

1. w czysty, klarowny sposób wyobrażać sobie tę krainę
2. nagromadzić zasługę
3. wzbudzić w sobie oświeconą postawę - bodhicittę
4. gorąco pragnąć odrodzenia w Dełacienie.

Pierwszy warunek to utrzymywanie wyraźnej wizualizacji Czystej Krainy Dełacien. W jej centrum znajduje się Budda Amitabha. Amitabha ma jedną twarz i dwie ręce. Jego ciało jest intensywnie czerwone i ma trzydzieści dwie oznaki Stanu Buddy, tak jak u Buddy Siakjamuniego. Na czubku głowy znajduje się wypukłość zwana usznisza, a na stopach widnieją koła Dharmy.

Amitabha odziany jest w trzy szaty Dharmy. Z nogami skrzyżowanymi w postawie wadżry siedzi na dysku księżyca leżącym pośrodku tysiącpłatkowego lotosu. Lotos spoczywa na tronie podpieranym przez osiem pawi. Z tyłu znajduje się drzewo bodhi, o które Budda Amitabha opiera się plecami. Ma to przypominać, że główną przyczyną osiągnięcia Oświecenia jest bodhicitta.

Po prawej stronie Buddy Amitabhy stoi Czenrezik, Bodhisattwa Współczucia, będący na dziesiątym stopniu Bodhisattwy. Czenrezik jest tutaj biały, dwuramienny, o jednej twarzy. W lewej ręce trzyma kwiat lotosu, a prawą wykonuje gest ochrony. Forma ta nosi nazwę Kasarpani, lecz w istocie jest to ten sam Bodhisattwa Współczucia, którego znamy z pudży Czenrezika.

Po lewej stronie stoi Wadżrapani, Bodhisattwa Mocy. Jest ciemnoniebieski, w lewej ręce trzyma kwiat utpala, na którym znajduje się wadżra, prawą ręką wykonuje mudrę ochrony.

Wokół zgromadzone są setki Bodhisattwów - mnichów w żółtych, promieniujących szatach Dharmy.

Jest powiedziane, że Budda Amitabha patrzy na nas wzrokiem pełnym współczucia i dostrzega każdą czującą istotę. Wie wszystko i wszystko słyszy: gdy recytujemy modlitwę, wie, że wyrażamy życzenie odrodzenia się w Dełacienie [ang. Sukhavati]. Jeśli ktokolwiek ma zaufanie do tych nauk i gorące pragnienie, by odrodzić się w Dełacienie [Sukhawati], to rzeczywiście się tam narodzi na mocy modlitw Buddy Amitabhy.

Dełacien gromadzi właściwości wszystkich Czystych Krain Buddów. Grunt jest tam zbudowany z drogocennych kamieni i ugina się miękko podczas stąpania. Drzewa są również utworzone z kamieni szlachetnych, owoce i liście opadają tworząc deszcz klejnotów.

Na gałęziach wśród liści siedzą ptaki i śpiewają piękne pieśni, będące naukami o pustce i postępowaniu Bodhisattwy.

Woda w Dełacienie posiada osiem doskonałych właściwości, tak jak nektar. Wszystkie kwiaty promieniują światłem, a na końcu każdego promienia znajduje się Budda.

Odrodziwszy się w tej Czystej Krainie nie doświadczamy ośmiu rodzajów egzystencji. Nie ma tu cierpienia fizycznego, nie miotają nami emocje - słowem jesteśmy wolni od ośmiu trucizn umysłu: gniewu, zazdrości itd.

W Dełacienie nie ma kobiet. Nie ma również mężczyzn w zwykłym tego słowa znaczeniu. Wszystkie istoty są tam Bodhisattwami. W Czystych Krainach emanują wprawdzie boginie ofiar, ale nie są to istoty urodzone z łona. W naszym świecie przyzwyczajeni jesteśmy do rozróżniania i dlatego rodzimy się z łona matki i przyjmujemy ludzką formę. W Dełacienie pojawiamy się w pączku lotosu i kiedy kwiat rozkwita, jesteśmy w stanie w pełni doświadczać Czystej Krainy.

Po tym, jak narodziliśmy się w kwiecie lotosu, z naszych dłoni płyną promienie światła, a na ich końcach znajdują się niezliczone ofiary dla Buddy Amitabhy oraz dla Bodhisattwów: Czenrezika i Wadżrapaniego.

Z Dełacienu można podróżować w jednej chwili do innych Czystych Krain, można składać ofiary Buddom i otrzymywać od nich nauki oraz wyjaśnienia do praktyki. Potem powraca się do Dełacienu.

Przebywający w tej Czystej Krainie obdarzeni są zdolnością jasnowidzenia, są w stanie pomagać istotom wiedząc, co dzieje się w ich umysłach, mogą usuwać przeszkody. Mają cudowną moc czystego dostrzegania tego, co dzieje się w naszym świecie, i jeśli ktoś umiera, mogą wejść w stan bardo i pomóc takiej istocie odrodzić się w Dełacienie.

Samo życzenie wystarcza, aby odrodzić się w Czystej Krainie Dełacien. A wówczas, nawet jeśli nie oczyściliśmy negatywnej karmy, to jesteśmy wyzwoleni z samsary i rozwijamy się stopniowo na duchowej ścieżce. Mamy moc usuwania cierpienia czujących istot i prowadzenia ich do odrodzenia w tej Czystej Krainie.

Drugi warunek odrodzenia się w Dełacienie to nagromadzenie zasługi i oczyszczenie naszej karmy. Jest to możliwe dzięki praktyce Dharmy.

Trzeci warunek odrodzenia się w Dełacienie to rozwijanie bodhicitty. Kiedykolwiek i cokolwiek praktykujemy, zawsze staramy się wzbudzić w sobie miłującą dobroć i współczucie wobec wszystkich czujących istot.

Ostatni warunek odrodzenia się w Dełacienie to gorące pragnienie, by tak się stało. Szczerze recytujmy modlitwy o odrodzenie się w krainie Dełacien.


Czcigodny Kjabdzie Tenga Rinpocze powyższy wykład wygłosił w Krakowie w październiku 1989 roku.






Jedna i ta sama istota oświecona może być znana pod wieloma imionami. Jest to związane z tym, gdzie, kiedy, w jaki sposób i z jakiego powodu manifestuje się ona dla dobra innych. Oświecona istota, o której pisze Lama Tsongkhapa w „Modlitwie o odrodzenie się w Sukhawati” ma dwa imiona: Amitajus i Amitabha. Te dwa imiona związane są z jej dwoma ciałami: sambhogakają (Amitajus) i tzw. najwyższą nirmanakają (Amitabha) (zobacz: Trzy ciała Buddy). Jedną z prostszych codziennych praktyk, jaką zaleca Lama Zopa Rinpocze, polega na recytowaniu poniższych świętych imion oraz krótkiej mantry zakończonym zadedykowaniem zasługi w celu odrodzenia się w Czystej Krainie Sukhawati (Dełacien) dla dobra wszystkich cierpiących istot:

NAMO AMITAJUS TATAGATAJA (3x)

NAMO AMITABHA TATAGATAJA (3x)

OM AMITABHA HRIH (7x, 10x, 21x, albo 108x)







mnich buddyjski
Zbigniew Modrzejewski www.zbigniew-modrzejewski.webs.com



Free counter and web stats